Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Moja przygoda z Biedronką na 3/4 etatu
Autor Wiadomość
PracownikJM2 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 21 Lis 2017
Posty: 1
  Wysłany: 2017-11-21, 22:26   Moja przygoda z Biedronką na 3/4 etatu

Witam.
Kilka miesięcy temu potrzebowałem dodatkowego etatu, ponieważ w mojej obecnej pracy zostały zmniejszone godziny pracy. Znalazłem ofertę biedronki, więc złożyłem aplikacje. Przemiła Pani mówiła mi o świetnej atmosferze, możliwościach itd, więc podpisałem umowę na 3/4 i się zaczęło ;/. Pierwszy dzień wszyscy przemili, uśmiechnięci. Trwało to około przez tydzień. W następnym tygodniu, gdy byłem w pełni przeszkolony na kase, miałem zmianę z kierowniczką, której nie znałem. Zaczęła się czepiać wszystkiego, więc jej powiedziałem, że jestem tutaj tydzień. Później niestety miałem z nią coraz więcej zmian. Pytałem się innych pracowników czy ona zawsze tak się zachowuje to mówili, że nie. z każdym dniem było coraz bardziej nerwowo. Przyczepiała się nawet o to, że ochroniarzowi nie pokazuje mojej torby, gdzie nigdy tego wcześniej nie robiłem i nie robi tego nikt. Obgadywanie mnie z innymi za plecami to norma. Ja poprostu chciałem iść do tej biedronki siedzieć na kasie te 8 godzin i wrócić do domu. Nic więcej. Zero jakiejkolwiek atmosfery. Same krzyki i nerwy. Moja przygoda dość szybko się skończyła i dzisiaj złożyłem wypowiedzenie. Moje wypowiedzenie mam poprawić, ponieważ NIE MA DATY ZAKOŃCZENIA PRACY??? Współczuje osobą, które muszą przez to przechodzić. A "KIEROWNICY", którzy nawet z wysłowieniem mają problemy to jest jakaś pomyłka. Nic sobą nie reprezentują. Wszyscy im naskakują i uśmiechają się jakby w nich Boga widzieli. Nie wiem czy to jest normalne. Ja mam dość
  Ocena JMP: 6/10
     
co dalej

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 26 Mar 2016
Posty: 16
Wysłany: 2017-11-21, 22:38   

Czyli wspaniale podejście do nowego pracownika! Zamiast szanować kogoś, kto jeszcze chce tu pracować to wieczne narzekanie, biadolenie i poganianie. Nawet dobrze w spokoju nie możesz zjeść bo wiecznie jest coś do zrobienia i przy obsadzie 2+1 się nie wyrabiamy. A do tego brak szacunku ze strony "klientów". Ja myślę że biedronka wkrótce umrze śmiercią naturalną, albo pracownicy zejdą na zawał, bo chamstwa, stresu i przemęczenia nikt na dłuższą metę nie zniesie! A wy u góry grabcie ile wejdzie, poki jeszcze czas, bo to jest POCZĄTEK KOŃCA!!!!
 
     
ultra 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 03 Cze 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-11-22, 18:34   

Znam kilka osób,które pomimo braku zacnego wykształcenia mają wrodzony intelekt. Żadna z tych osób nie jest kierownikiem sklepu ,czy rejonu w jmp. Morał dopiszcie sami. Bez urazy.
 
     
rozczarowana 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 04 Sty 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-01-04, 10:07   

Witam długo szukałam jakiegoś tematu żeby móc opisać swoją przygodę z biedronką a raczej z KS myślę że to odpowiednie miejsce. A więc pracowałam w biedronce rok, po pół roku zmienił się KS poprzedni był złoty do rany przyłóż jak ktoś coś potrzebował nie było problemu i działało to tez w drugą strone zmiany grafiku dopracowania zawsze był telefon od KS,ale niestety od przyjścia nowego KS zaczął się koszmar zmiany grafiku bez konsultacji z pracownikiem był miesiąc że było kilkanaście wersji grafiku i to nie tylko jak ktoś szedł na L4 ale od widzimisie KS ona na zmianie musiała mieć obstawe i swoich "pupilów" a jak ktoś się postawił to nie miał już lekko a że należę do osób które nie kryja swojego niezadowolenia i mówią to głośno to mi się to nie opłaciło ponieważ mija umowa kończyła się nie została mi przedłużona powód? jak powiedziała mi KS to "ZA DUŻO ETATÓW"!(najlepsze że ogłoszenie o pracy wisi na drzwiach tego sklepu już nie wspomne o tym że mają ogłoszenia na stronach internetowych) a wiecie co ja myślę "ZEMSTA JEST SŁODKA" tak bym określiła powód nie przedłużenia mi umowy ludzie w dzisiejszych czasach są bardzo mściwi i jak im coś w życiu nie wychodzi wyżywaja sie na innych płakać nie będę bo wiem że "KARMA WRACA"!
 
     
~Lons 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 24 Maj 2018
Posty: 47
Wysłany: 2019-01-05, 10:20   

rozczarowana napisał/a:
Witam długo szukałam jakiegoś tematu żeby móc opisać swoją przygodę z biedronką a raczej z KS myślę że to odpowiednie miejsce. A więc pracowałam w biedronce rok, po pół roku zmienił się KS poprzedni był złoty do rany przyłóż jak ktoś coś potrzebował nie było problemu i działało to tez w drugą strone zmiany grafiku dopracowania zawsze był telefon od KS,ale niestety od przyjścia nowego KS zaczął się koszmar zmiany grafiku bez konsultacji z pracownikiem był miesiąc że było kilkanaście wersji grafiku i to nie tylko jak ktoś szedł na L4 ale od widzimisie KS ona na zmianie musiała mieć obstawe i swoich "pupilów" a jak ktoś się postawił to nie miał już lekko a że należę do osób które nie kryja swojego niezadowolenia i mówią to głośno to mi się to nie opłaciło ponieważ mija umowa kończyła się nie została mi przedłużona powód? jak powiedziała mi KS to "ZA DUŻO ETATÓW"!(najlepsze że ogłoszenie o pracy wisi na drzwiach tego sklepu już nie wspomne o tym że mają ogłoszenia na stronach internetowych) a wiecie co ja myślę "ZEMSTA JEST SŁODKA" tak bym określiła powód nie przedłużenia mi umowy ludzie w dzisiejszych czasach są bardzo mściwi i jak im coś w życiu nie wychodzi wyżywaja sie na innych płakać nie będę bo wiem że "KARMA WRACA"!


Ale czy to nie jest tak, że ta decyzja nie należy jedynie do KS? Mogłaś zgłosić to do odpowiednich osób, w tym do KR i powiedzieć o co chodzi i dowiedzieć się dlaczego. Skoro pracowałaś tam rok i byłaś dobrym pracownikiem, to od tak raczej by nie zwolnili ? Samo zachowanie KS nie mogło na to wpłynąć i on raczej nie jest pępkiem biedronki, bo nad nim jest jeszcze kilka osób. No chyba, że się mylę?
  Ocena JMP: 5/10
     
@Patrycja. 
Satanassss


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 221
Wysłany: 2019-01-05, 12:02   

Nie wiem czego Wy się boicie, są rejonowi a jak nie oni to Biuro Obsługi Pracowników i im się mówi co się dzieje. A jak lubicie jak się Wami pomiata to spoko. Daliście się na samym początku.
rozczarowana, gdy kończy Ci się umowa KS nie musi Ci umowy przedłużać, a jak Ci zależy na pracy to trzeba było się zapytać chociaż czy Ciebie nie przeniesie na inny sklep.
_________________
Homo verecundus
  Ocena JMP: 6/10
     
u8t3io3p

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 712
Wysłany: 2019-01-05, 13:12   

rozczarowana napisał/a:
Witam długo szukałam jakiegoś tematu żeby móc opisać swoją przygodę z biedronką a raczej z KS myślę że to odpowiednie miejsce. A więc pracowałam w biedronce rok, po pół roku zmienił się KS poprzedni był złoty do rany przyłóż jak ktoś coś potrzebował nie było problemu i działało to tez w drugą strone zmiany grafiku dopracowania zawsze był telefon od KS,ale niestety od przyjścia nowego KS zaczął się koszmar zmiany grafiku bez konsultacji z pracownikiem był miesiąc że było kilkanaście wersji grafiku i to nie tylko jak ktoś szedł na L4 ale od widzimisie KS ona na zmianie musiała mieć obstawe i swoich "pupilów" a jak ktoś się postawił to nie miał już lekko a że należę do osób które nie kryja swojego niezadowolenia i mówią to głośno to mi się to nie opłaciło ponieważ mija umowa kończyła się nie została mi przedłużona powód? jak powiedziała mi KS to "ZA DUŻO ETATÓW"!(najlepsze że ogłoszenie o pracy wisi na drzwiach tego sklepu już nie wspomne o tym że mają ogłoszenia na stronach internetowych) a wiecie co ja myślę "ZEMSTA JEST SŁODKA" tak bym określiła powód nie przedłużenia mi umowy ludzie w dzisiejszych czasach są bardzo mściwi i jak im coś w życiu nie wychodzi wyżywaja sie na innych płakać nie będę bo wiem że "KARMA WRACA"!


jesli pracowalas w duzej miejscowosci to moze przeniesienie do innej biedronki?
 
     
Włodarz 


Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączył: 12 Sty 2015
Posty: 703
Wysłany: 2019-01-05, 16:56   

przecież to ks zatrudnia i zwalnia ludzi nie kr nie biuro obsługi widocznie coś było nie halo że komuś umowy się nie przedłużyło. To nie są już czasy że z każdą pierdołą dzwoniło się do kr bo on od tego już nie jest. Na umowie o pracę jest napisane kto jest przełożonym.
_________________
If you were a king up there on your throne,
would you be wise enough to let me go.
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1390
Wysłany: 2019-01-05, 17:43   

Włodarz, ale o przeniesienie na inny sklep mogła rozczarowana, pytać KR i może w innym zespole pracowałaby nadal, czasem trafi się na kogoś z kim ciężko się dogadać ... a z czyjej winy, to nie znamy sytuacji więc nie ma co oceniać ...
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Włodarz 


Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączył: 12 Sty 2015
Posty: 703
Wysłany: 2019-01-06, 14:22   

MalaAsia, mogła też pytać o to ks. Przecież sklep ma numer do innych sklepów z rejonu. To też może załatwić ks z ks.
_________________
If you were a king up there on your throne,
would you be wise enough to let me go.
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1390
Wysłany: 2019-01-06, 16:28   

Włodarz napisał/a:
MalaAsia, mogła też pytać o to ks. Przecież sklep ma numer do innych sklepów z rejonu. To też może załatwić ks z ks.

Problem chyba w tym, że skoro Rozczarowana była ze swoją KS w konflikcie na tyle poważnym, że nie przedłużyła jej umowy, to czy zechciałaby poświęcić swój czas na szukanie dla niej miejsca na innym sklepie?
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
Włodarz 


Stanowisko:
kierownik sklepu

Dołączył: 12 Sty 2015
Posty: 703
Wysłany: 2019-01-06, 17:30   

MalaAsia, mogła zapytać jeśli jej na pracy zależało w dalszym ciągu może się zatrudnić w innym sklepie tylko my nie znamy wersji całej tylko jedną zawsze tą najbardziej pokrzywdzoną nie wiemy jak ten człowiek pracował itp itd.
Jeśli komuś zależy na pracy to poruszy niebo i ziemię żeby w niej zostać.
_________________
If you were a king up there on your throne,
would you be wise enough to let me go.
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3616
Wysłany: 2019-01-06, 17:35   

I wierzycie, że umowa jej nie została przedłużona tylko dlatego, że powiedziała jakie ma uwagi odnośnie grafiku?
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1390
Wysłany: 2019-01-06, 17:56   

Włodarz napisał/a:
MalaAsia, mogła zapytać jeśli jej na pracy zależało w dalszym ciągu może się zatrudnić w innym sklepie tylko my nie znamy wersji całej tylko jedną zawsze tą najbardziej pokrzywdzoną nie wiemy jak ten człowiek pracował itp itd.
Jeśli komuś zależy na pracy to poruszy niebo i ziemię żeby w niej zostać.


Larrikol napisał/a:
I wierzycie, że umowa jej nie została przedłużona tylko dlatego, że powiedziała jakie ma uwagi odnośnie grafiku?


Dlatego, że znamy tylko maleńki wycinek całej syt napisałam, że były w konflikcie, czy chodziło jedynie o jakieś pierdoły grafikowe, czy inne sprawy, nie wiemy, wiadomo, że każdy patrzy ze swojej perspektywy. U nas też była syt że dziewczyna nie dostała dalej umowy, ks ma swoje zdanie, jakby z dziewczyną rozmawiać, też ma swój punkt widzenia, a na sklepie każdy ma też inne zdanie, odnośnie tego czy słusznie, czy nie słusznie się stało ... to rzadko są jednoznaczne sytuacje - np. napiła się i wyleciała :D
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
rozczarowana 

Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 04 Sty 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-01-08, 08:31   

Do Włodarz: Umowę podpisywałam z KS ze sklepu szkoleniowego i nie pracowałam z nią już później a na pracy mi zalezało bardzo i uwierz mi że jak ktoś stawia cię w najgorszym świetle to nawet jakbym chodziła na uszach to nic by to nie dało.
MalaAsia: spróbuje opisać ci sytuacje troche szerzej jednak jakbym chciała opisać ci wszystko dokładnie ze wszystkimi szczegółami brakło by mi dnia.
A więc cała sytuacja z niesympatyczną KS zaczęła się od klienta który sponiewierał mnie na kasie za to że nie miałam drobnych używała wobec mnie wulgaryzmów starałam się być miła swoje mu powiedziałam bardzo grzecznie nawet nie podniosłam głosu powiedziałam mu że w taki sposób nie wyzywa mnie mąż tym bardziej on niema do tego prawa(miał zapłacić rano 0,99gr za produkt płacił 100zł)powiedziałam ze albo poczeka az nazbieram drobnych albo zeby poszedł sobie do innego sklepu rozmienić bo ja niemam to mężczyzna chciał rozmawiać z KS wezwałam ją no i sobie porozmawiali, KS nie chciała słyszeć co ja mam do powiedzenia w tej sprawie jak mnie zbluzgał i wogule odniosłam wrażenie ze dla KS nie liczy się jej pracownik tylko klient który "MA PRAWO" do wszystkiego zawsze myslalam ze przelozony winien bronic swoich podwładnych jednak tu sie pomyliłam i to nie tylko ja ale większość pracowników na tym sklepie jak sie potem okazało. Krótko po całej tej sytucji los tak chciał ze wylądowałam na L4(leczę się na dolegliwości bólowe wiadomego pochodzenia)10dni i jak sie okazało KS stwierdziła że zrobiłam jej na złość bo zwróciła mi uwagę i poskarżyła sie KR,KS sama nigdy nie umiała rozwiązać żadnego problemu zawsze posługiwała się innymi i tak się zaczeło ona nie ukrywała ze mnie nie cierpi a ja nie pozostałam jej dłużna jednakże, żeby sobie tu ktoś nie pomyslał że nie wykonywałam jej poleceń czy coś wręcz przeciwnie,jedna z ZKS powiedziała mi że za dużo mówie na glos i to sie nie podoba co niektórym ale przyznała mi tez racje ponieważ próbowałam sie jakoś bronić.
Kochani chcę żebyście wiedzieli że nie piszę tego żeby się wybielić każdy jest inny ale każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania a niewygodnych trzeba sie pozbyć takie odniosłam wrażenie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

→ strony w budowie: challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12