Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Śniadanie przed II zmianą
Autor Wiadomość
Bartosz 
Administrator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 650
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-06-02, 12:12   Śniadanie przed II zmianą

Jestem ciekawy co takiego dobrego i pożywnego konsumujecie przed pracą na II zmianę ?? ;)
Ja od dłuższego czasu jem:
- 2 woreczki ryżu (dodając odrobinę ketchupu)
- 3 jajka
- 2 brzoskwinie z puszki
+ kawa oczywiście :P
solidnie się tym najem i jak na moje fatalne zdolności kucharskie to nawet jest to smaczne ;]
Ale chętnie spróbuję nowego bardziej zaawansowanego dania, tylko brak mi pomysłu i stąd moje pytanie :#)
Pozdrawiam
_________________
Until you fight, you are the winner.
 
     
malenstwo20088


Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 326
Wysłany: 2010-06-02, 13:17   

Bartosz, no to niezle i tak dziennie??
Ja tolubie robic cos co starczy na pare dni bo czasami brakuje czasu czyli golabki fasolke bigos czy cos w tym stylu no a jak wolne to wtedy normalne obiadki
 
     
@lala 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 134
Wysłany: 2010-06-02, 16:12   

ja tez wole normalne obiadki.....
jajka przed praca nie wchodzą w rachubę, po fasolce tez bałabym się isc do pracy heheh
a jak nie zdążę z obiadem to byle co czasami nic dopiero w pracy na przerwie kupuje sobie serek gołda albo edamski (0,99) plus dwie ;] kajzerki (0,52) i jestem najedzona:)) :P
_________________
biedroneczka:))
  Ocena JMP: 7/10
     
Bartosz 
Administrator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 650
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-06-02, 23:48   

oj.. ale ja nie umiem zrobić gołąbków czy bigosu, tzn. przepis mniej-więcej znam, ale jeszcze nigdy nie robiłem i mam lekkie obawy, że jednak coś z chrzanie :P
A ryż się prosto robi :P jutro będę robił zupę to będzie na parę dni o ile mi wyjdzie :D
a 2 bułkami to ja się nie najem... nawet ich nie odczuję... niestety ja strasznie dużo jem a chuderlak ze mnie :(
_________________
Until you fight, you are the winner.
 
     
A*S* 


Dołączyła: 13 Sty 2010
Posty: 21
Wysłany: 2010-06-03, 12:18   

Bartosz i tak jesteś zdolniacha :D Znam takich co jedzą na obiad zupki chińskie + gorący kubek serowy + wkrojone parówki :) Przepis prosty: wszystko do jednej michy zalać, odczekać i wcinać :) Podobno sycące ;)
_________________
Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali niż mówili.
 
     
Bartosz 
Administrator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 650
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-06-03, 13:13   

A*S*, ja do nie dawna byłem podobny :P ale awansowałem jak narazie na ryż, naleśniki, jajecznice i zupę (o ile dziś wyjdzie :D )
A co do zupek chińskich itp. po okresie 2 tygodni żołądek daje się we znaki .^.
_________________
Until you fight, you are the winner.
 
     
tomcio_em
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-04, 11:11   

...a ja tam preferuję kaszanę,kiszonego ogóra i całość zagryzam tabliczką czekolady przesmarowaną dżemem z biedronki.. :P
 
     
jewka 


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 26 Lip 2010
Posty: 11
Wysłany: 2010-08-10, 20:20   

szacun dla Was chłopaki za kreatywność;)) mam dla Was pewien pomysł kulinarny, ale on wymaga już troszke więcej pracy (naprawde smaczny i sycący)
jest to makaron (taki jaki lubicie - ja polecam rurki np.z biedronki) z sosem z serka topionego (również może być z biedronki serek " toppi").
żeby zrobić taki sos trzeba najpierw pokroić w kostke troche boczku (można też cebulkę dorzucić, jesli ktoś lubi:)) i podsmazyc na patelni, potem rzucić serek (troche go "rozmasakrować" nożem lub łyżką, żeby sie calkiem roztopił) dolać troszkę wody i zostawić żeby sie chwilkę pogotowalo. Na koniec należy rozpuścić w malej ilości wody 1-2 łyżki mąki i wlać na patenie do tego roztopionego serka, tak aby zagęścić całość. Nie trzeba dodawać żadnych przypraw, ani nawet soli, bo wszystkie składniki są odpowiednio dobrane smakowo.
Takim gotowym sosem polewa się makaron. Można zetrzeć troszke serka żółtego lub całość posypać parmezanem.
Polecam takie danie. Bardzo smaczne i można sie nim najeść. Może wydaje sie trudne do wykonania, ale to tylko pozory.
Jeśli w dniu wolnym zrobicie sobie większą porcje, to potem można przez następne 2 dni odgrzewać w mikrofali i tak samo sie delektować. SMACZNEGO!!! Spróbujcie:)

[ Dodano: 2010-08-10, 20:25 ]
jeszcze jedno - nie podalam konkretnych ilości (np. 200 gram makaronu, 100 ml wody, 100 gram serka itd.), gdyż sama robie wszystko na oko:) wedlug mnie najlepszy sposob. Ten przepis sama wymyślilam i dlatego nie znam konkretnej ilości składnikó...;)

ps. jesli ktoś z Was pokusi sie i spróbuje wykonac taką potrawe, to napiszcie, jak Wam wyszlo i czy smakowalo:) powodzenia w kuchni ;)
 
 
     
DarkSide 
Moderator


Stanowisko:
inspektor ds. administracyjno-magazynowych

Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 3562
Wysłany: 2011-01-22, 20:05   

Kawa, parę kanapeczek. Czasem obiadek :D
_________________
Życie bez biedronki jest możliwe a do tego wspaniałe!!!
  Ocena JMP: 1/10
     
pieszczoch 


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Lis 2010
Posty: 15
Wysłany: 2011-02-02, 12:15   

Pizza własnej roboty mniam mniam :P

[ Dodano: 2011-03-29, 22:50 ]
Do zrobienia pizzy potrzebujemy 300g mąki. O mące zapomnieć się raczej nie da, przynajmniej trudno mi to sobie wyobrazić. Z mąki formujemy kopczyk z wgłębieniem, do którego wlewamy około 0.5 szklanki letniej wody i wkruszamy drożdże (ok. 20g). Woda nie może być gorąca, bo nam zabije drożdże i zamiast pizzy będzie opłatek wigilijny. Nie może też być zimna, bo drożdże nie wystratują.

Po chwili na powierzchni wody powinna się utworzyć skorupa z pęknięciami - znak, że drożdże pracują. Dodajemy sól (pół łyżeczki) i ze dwie łyżki oliwy (z oliwek, nie jakiś tam olej).

Całość mieszamy i ugniatamy rękami aż do poczucia skrajnego zmęczenia nadgarstków i uzyskania jednolitej miękkiej masy. Oprószone mąką zostawiamy na jakieś 20 minut w cieple, aby podrosło.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować lub rozgnieść rękami w celu zyskania żądanego kształtu i pozostawić na blasze na parę minut, aby jeszcze podrosło. Blachę wcześniej natłuścić, a najlepiej wyłożyć specjalnym papierem do pieczenia ciast.

W międzyczasie zrobiliśmy sos, wykorzystując do tego roztarty pomidor, oliwę, posiekaną cebulę i czosnek. Do sosu dodajemy obowiązkowo pieprzu, a zależnie od nastroju i fantazji także papryki, soli i innych przypraw.

Na górę kładziemy salami, warzywa - np. cebula, papryka. Można położyć przesmażone wcześniej i przyprawione pieczarki. Całość obficie przesypujemy startym serem (w ideale jest to mozzarella, choć nie koniecznie). Na koniec możemy posypać bazylią, oregano lub oliwkami.

Piec musi być nagrzany możliwie najlepiej. W piekarniku 220 st.C z termoobiegiem pizza jest gotowa po około 12 minutach.
 
     
fredi7090

Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 11
Wysłany: 2012-01-22, 18:34   

wracajac BARTOSZ do tego ryzu, gdybys na masle posmazyl pol cebulki,kawalek czerwonej papryki doprawil odrobina wegety soli i pieprzu.wrzucil na to maslo ugotowany ryz podsmazyl pare chwil i efekt bylby duzo lepszy.usmaz sobie do tego biedronkowego stekalub gruby plastr mortadeli i obiad jak talala,polecam do tego tez nasza surowke.tak gotuje od kiedy zona puscila mnie w kant i musze radzic sobie sam a dzieci niestety na chinskich dlugo nie pojada.

[ Dodano: 2012-01-22, 18:37 ]
mozna tez miedzy dwa plastry mortadeli wlozyc plaster sera odtoczyc w jajku i obsmazyc na oleju :P :P
 
     
Bartosz 
Administrator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 650
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-01-22, 19:53   

fredi7090, brzmi apetycznie, ale obecnie jadam w lokalach bo brak czasu bądź chęci na siedzenie w kuchni - kiedyś na pewno wypróbuję Twój przepis :D
_________________
Until you fight, you are the winner.
 
     
mK2
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-16, 20:08   

fredi7090 napisał/a:
mozna tez miedzy dwa plastry mortadeli wlozyc plaster sera odtoczyc w jajku i obsmazyc na oleju



Wypróbowałam i polecam mniam mniam :brawo: Bartosz nie polecam barów lepiej jadać w domu i widzieć co jest na talerzu :szczena:
 
     
PrzyjacielForum
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-16, 21:00   

u mnie seta + galareta :D
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3601
Wysłany: 2012-04-16, 23:06   

miki2524 napisał/a:
fredi7090 napisał/a:
mozna tez miedzy dwa plastry mortadeli wlozyc plaster sera odtoczyc w jajku i obsmazyc na oleju



Wypróbowałam i polecam mniam mniam :brawo: Bartosz nie polecam barów lepiej jadać w domu i widzieć co jest na talerzu :szczena:


Zebys Ty wiedziala, co siedzi w takiej mortadeli tez bys jej nie tykala :)
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

→ strony w budowie: challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,161 sekundy. Zapytań do SQL: 11