Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pożegnania z Biedronką czas :)
Autor Wiadomość
#majamaja 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 106
Wysłany: 2019-04-28, 19:41   

Larrikol napisał/a:
Dziwnie się zachowujecie. Nie odpowiada wam praca, to zmieniacie. Co w tym takiego nadzwyczajnego? Siedzicie latami w robocie, w której czujecie się poniżani, nie wyrabiacie psychicznie, przed robota, nie jeden, mało co w gacie nie narobi. I po co? Jak raz zmieniacie pracę, to zrozumiecie, że praca to tylko praca i zawsze może być kolejna. Każda zmiana rozwija i wzmacnia. Jest źle to szukaj szczęścia gdzie indziej.


zmiana pracy to wcale nie taka prosta sprawa... szczególnie dla osób z dziećmi i kredytem.
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3649
Wysłany: 2019-04-28, 20:31   

Nikt nie każe rzucać pracy, tylko zmienić. W nowej też wypłacą wynagrodzenie, więc to nie tragedia.
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
@Maefistofeles25
Sir


Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 27 Paź 2014
Posty: 182
Wysłany: 2019-04-30, 07:38   

Mam kredyt hipoteczny i kredyt gotówkowy, dwójke dzieci i to właśnie dla dzieci zmieniam pracę. Żegnam się z biedronką, znalazłem inną pracę, umowa od nowa na 12 miesiecy. Praca to nie życie, a jedynie dodatek, rodzina, przyjaciele, bliscy i Twój spokój liczą się bardziej. Pryznajmniej ja tak czuje.
 
     
Larrikol 
Moderator


Stanowisko:
były pracownik

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 3649
Wysłany: 2019-04-30, 07:42   

Też tak uważam, jak Maefistofeles25. Na starość ludzie często żałują, że tylko praca się liczyła i gonitwa za pieniądzem, często kosztem rodziny i bliskich. Oczywiście sytuacja się zmienia, kiedy tych pieniędzy mocno brakuje i trzeba się mocno nastarać, żeby jakoś wiązać końce.
_________________

 
  Ocena JMP: 4/10
     
marta1 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 4439
Wysłany: 2019-04-30, 08:34   

Często jest tak , że ludzie goniący za pieniądzem tłumaczą się , że robią to dla rodziny i bardzo często jest tak , że zostają sami z pieniędzmi , bo najważniejsze co możesz dać bliskim to ty sam , twoja obecność , twój spokój , radość z bycia zadowolonym z siebie , z rodziny , z pracy , szczęśliwi ci którym udało się uzyskać równowagę w tych trzech tematach
Maefistofeles25, wiesz co dla Ciebie liczy się najbardziej , teraz tylko potrzebujesz by nowa praca oprócz pieniędzy dawała Ci przyjemność :) , życzę Ci powodzenia u konkurencji ;-) i mądrych tak jak Ty współpracowników :) .
Mam nadzieję , że żegnasz się tylko z biedronką i nie opuszczasz naszego forum ;-)
_________________
Ludzie znają dziś cenę wszystkiego , nie znając wartości niczego...
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1427
Wysłany: 2019-04-30, 09:29   

Maefistofeles25, powodzenia w nowej pracy, niech da ci zadowolenie i satysfakcję, i tak jak pisze Marta, nie zapominaj o nas ;-)
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
u8t3io3p

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 729
Wysłany: 2019-04-30, 10:17   

Teraz będziecie mieć kolejnego szpiega w lidlu
 
     
@Maefistofeles25
Sir


Stanowisko:
z-ca kierownika

Dołączył: 27 Paź 2014
Posty: 182
Wysłany: 2019-05-01, 07:31   

Na forum zostanę, zawszę znajdą się osoby które będą potrzebować dobrej rady ;)
 
     
devko 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 09 Maj 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-05-09, 13:14   

Witam serdecznie.
Chociaż mało mnie kto tu zna, bo przeważnie przeglądam forum jako "gość", to jednak zarejestrowałem się właśnie po to, by podzielić się z wami informacją że kończę pracę z końcem czerwca w korpo JMP.

W skrócie podjąłem tą decyzję ze względu na niską stawkę, brak czasu dla siebie, wyzysk i w sumie barak perspektyw na rozwój, już nie wspominając o zdrowiu i cały czas tyrając na pop (śmiechu warte bo niby ten grafik miał być "elastyczny")... Obecnie w Lidlu znajomi na 3/4 etatu mają tyle co ja tu na pełen, co mnie strasznie irytuje bo nigdy nie mam czasu ani sie z nimi spotkać, ani dla siebie... na święta do rodziny jechać nie mogę, na majówkę nie, zawsze nie... nie nie. Dlaczego? Bo słyszę że za dobry pracownik i muszę być. Wyszedłem z założenia, że bycie dobrym w biedronce to tylko bolące plecy, ostatnio już nawet będąc u lekarza dorobiłem sie problemów z biodrem (zapalenia kaletki i inne dolegliwości, łącznie z kręgosłupem), poinformowałem że pewnie będę chodzić na rehabilitację (ale że na l4 nie pójdę), tak żeby wzmocnić mięśnie i ogólnie porozciągać i zadbać o te partie (czyli ogólnie leczenie dolegliwości), niestety rehabilitacja we wtorki i piątki w gdzinach 13-18, poranne mają dzieciaki... No i tu problem, bo mi poranków nie chcą dać, odkąd pamiętam (2 lata zatrudnienia) chyba miałem w ciągu tych 2 lat biorąc wszystkie dni do kupy może z 20 razy na rano... Ogólnie brak szacunku dla ludzi ze strony rejonu, czy innych dyrektorów. Zwalniają ludzi jak tylko im się nie podobają, później braki kadrowe, ok zawsze znajdzie się jakiś naiwny który będzie cchiał spróbować sił... ale kończy się tym że tyrasz za 2-3 osoby, a oni siedzą na kasach i dupa.... albo nie wytrzymują napięcia i tępa pracy i po miesiącu dwóch sami rezygnują. Ostatnio przy utargach 80-90 tys tylko 3 osoby na zmianie (pracowników)+zks... to jest tragedia, bo mamy non stop kolejki, ja caly czas na alei, nie daje już rady, mixy z porannej zmiany, wypiek, warzywa, sprzątanie, a tajemniczy premie zabiera (od początku roku raz aby za tajemniczego premia byla), zawsze kolejki bo brak ludzi... mało tego ostatnio rejon do mnie, ledwo bułki wyrzuciłem, a on że mam warzywniak jak by tornado przeszło. Musiałem mieć mine wściekłego psa, bo już więcej nie komentował. poprosił tylko bym ogarnął i wykartonował.


A jak już się wyżaliłem, to w sumie planuję wyjazd za granicę, mam propozycję pracy w Holandii lub Norwegii. Za całkiem spoko sumę (biorąc pod uwagę obecne zarobki, to jest kosmos). Nie mogę się doczekać końca czerwca, mam nadzieję, że warunki pracy się zmienią w tym korpo. Albo chociaż zarobki... o to jakaś kpina. Życzę wam Kochani dużo sił i zdrowia, bo to podstawa w tej pracy. I jak wam kończy się cierpliwość jak mi, to uwierzcie, nikt wam zdrowia nie zwróci, a ono nie jest warte 2 tys zł...
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1427
Wysłany: 2019-05-09, 15:50   

devko, miło, ze odezwałeś się chociaż na odchodne, życzę ci, by było ci lepiej gdziekolwiek nie trafisz, powodzenia!
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
~Elfenomeno90 

Stanowisko:
klient

Dołączył: 26 Lis 2014
Posty: 48
Wysłany: 2019-06-18, 20:52   

Po 7 latach nadszedl ten czas wylane kupe potu zjedzone kupe nerwów za drobne pieniazki z miesiąca na miesiąc jest co raz gorzej zaślepione kierowniczki sklepów jak i zastępcy ,którzy siedza nic nie robią uważają sie za nie widomo kogo potrafia wydawać tylko polecenia a sami nic nie robią żal mi was obudzicie sie Biedronka was wyciśnie jak gąbke naszczescie po roku szukania pracy znalazlem bardzo dobrze płatna prace spokojna w super atmosferze z normalnymi ludzmi myslącymi szanującymi sie a nei jak tutaj kolezanka została wózkiem ze skladanka przewróciła się zbila sobie żebra kierowniczka przyszla i idz na kase wrócisz przyłóż sobie lód masakra jakaś zero empati szacunku pomocy liczy sie tylko kazdy grosz nie człowiek a ja już sie postaram o to ,że jak wejdę na sklep przy upale 30+ stopni nie bedie działała klima od razu telefon do odpowiednich sluzb,które sie zajma tą patologią a rejonowi dyrektorki jeżdżą sobie w klimatyzowanych autach!!!
 
     
monte 

Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 07 Kwi 2017
Posty: 8
Wysłany: 2019-06-26, 11:06   

Żegnam się z biedronka ..Jak się przyjmowałem była ekipa graliśmy do tej samej bramki,nieodczuwalna była ciężka praca-bo jeden drugiemu pomagał.
Później zaczęło się sypać jak domino, wrogość ,kłótnie między sobą -poprostu płakać się chciało przychodząc do pracy.Pogoń za tabelkami ,na wyższych stanowiskach zero empatii,gadanie o premii o podwyżkach..Brak szacunku złamał mnie totalnie,ze wychodząc z pracy na chwiejnych nogach bo brak sił-postanowiłem się puknąć w czoło i dać wypowiedzenie następnego dnia..Pozdrawiam Wszystkich.
Życie jest tylko jedno,zdrowie również i najważniejsza jest rodzina .Pozdr
 
     
marta1 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 4439
Wysłany: 2019-06-26, 11:14   

monte, szacun za to ,że wiesz co jest ważniejsze , złe zapomnij , pamiętaj to co dobre , korzystaj z doświadczenia zdobytego w firmie i powodzenia :) , życzę Ci dobrych ludzi na swojej nowej zawodowej drodze :)
_________________
Ludzie znają dziś cenę wszystkiego , nie znając wartości niczego...
 
     
~DumnyTata 

Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 21 Lut 2019
Posty: 38
Wysłany: 2019-06-26, 11:30   

Coraz więcej ludzi odchodzi z biedronki jak widać. Najbardziej szkoda tych że stażem długim
 
     
monte 

Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 07 Kwi 2017
Posty: 8
Wysłany: 2019-06-26, 12:19   

Tak to fakt ,u nas zaczęli odchodzić ludzie z długim stażem pracy.Ludzie pomocni i mili którzy uczyli mnie od początku wszystkiego z cierpliwością..A teraz zostali nowi i współczuje im..Dla mnie to za dużo już ..Pozdr
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

→ strony w budowie: challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,069 sekundy. Zapytań do SQL: 11