Nasza Biedronka.pl Strona Główna Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Początki na kasie
Autor Wiadomość
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1388
Wysłany: 2018-06-22, 09:48   

emotka napisał/a:


No i tu jest mały problem, bo jak dzwonię na drugą kasę, to potem słyszę pewne uwagi, że inni kasjerzy nie muszą dzwonić, potrafią ogarnąć itp. Ogólnie wychodzi na to, że to ja za wolno robię,
nie biorą pod uwagę klienta, który często "trochę" zbiera zakupy przy tej kasie.
Jak kolejna osoba ma mało produktów, to podaję nad tą półeczką, ale przyznam, że głupio mi tak kasować kolejną osobę, gdy poprzednia jeszcze nie pozbierała swoich zakupów, bo to tak jakbym kogoś poganiała, na zasadzie: zapłaciłeś, to won, rób z zakupami co chcesz, ale zniknij stąd, bo inni czekają.

Nie narzekam, ale jakoś mam "szczęście" do starszych klientów, którym właśnie trzeba nieraz pomóc coś spakować, czy drobne z portfela wyjąć, czy kilka razy powtórzyć, bo nie zrozumieli, nie dosłyszeli - no jak to starsi ludzie, wiadomo, każdy z nas będzie stary.


To, że ktoś sapie, to nie jest żaden problem, jak się na różne uwagi nie uodpornisz to się tym przejmowaniem czyjąś opinią wykończysz, trochę dystansu złap i nie żyj złudzeniami że wszyscy muszą cię zawsze chwalić i być zadowoleni, nie muszą, mają do zrobienia robotę to się nie cieszą, że na kasę muszą gonić. Burczą? Trudno.
 
     
marta1 

Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 4420
Wysłany: 2018-06-22, 10:19   

emotka jeśli chodzi o wolno pakujących się klientów to dobrym rozwiązaniem jest dostosować tempo skanowania do tempa pakowania , bezdusznością jest zawalenie towarem starszych ludzi ale trafiają się też młodzi którzy najpierw pakują zakupy a dopiero później płacą i tego też nie przeskoczysz , musisz się przyzwyczaić że klienci są różni , sama też bywasz klientem i możesz na to spojrzeć z innej strony , jeśli chodzi o burczących współpracowników to albo nie zwracaj na to uwagi albo wybierz się na zakupy do kasy tego kto Ci najbardziej stęka , że jesteś wolna i pokaż wolnym pakowaniem i jeszcze wolniejszym płaceniem że też jest wolny :D .
_________________
Ludzie znają dziś cenę wszystkiego , nie znając wartości niczego...
 
     
Isia91 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 24 Paź 2017
Posty: 14
Wysłany: 2018-06-22, 11:50   

nesca201 napisał/a:
Niezupełnie tak jest,że kasa służy do pakowania,owszem małych zakupów,jeżeli zakupów cały wózek to służy do tego stół na wyjściu.


O ile dana Biedronka w ogóle posiada stół na wyjściu. U mnie w mieście jest sporo Biedronek ale w sumie od daaaaawna w żadnej w której byłam go nie widziałam. W najelpszym wypadku jest parapet w wiatrołapie.
 
     
~nesca201 

Stanowisko:
klient

Dołączyła: 03 Sie 2017
Posty: 42
Wysłany: 2018-06-22, 15:13   

U mnie w mieści jest ok 8 biedronek i w każdej jest.
 
     
patogen123 

Stanowisko:
kierownik okręgu

Dołączył: 27 Mar 2017
Posty: 420
Ostrzeżeń:
 5/3/6
Wysłany: 2018-06-22, 18:53   

emotka napisał/a:
MalaAsia napisał/a:
Cóż, dzwonię na drugą kasę :) i pomagam się spakować, bo co innego mogę zrobić? zrzucić mu te zakupy na podłogę by móc kasować dalej? czy może wcześniej wyrwać torebkę, wyjąć portfel, wziąć potrzebną kwotę, żeby w tym czasie się spakował? każdy ma prawo spokojnie zapłacić i zebrać zakupy, to nie blokowanie kasy, przecież do tego one służą - do robienia zakupów przez klientów, a nie do ścigania się w rankingach skanowania, nie ma co się na to niecierpliwić, bo szkoda bezzasadnych nerwów :)


No i tu jest mały problem, bo jak dzwonię na drugą kasę, to potem słyszę pewne uwagi, że inni kasjerzy nie muszą dzwonić, potrafią ogarnąć itp. Ogólnie wychodzi na to, że to ja za wolno robię, nie biorą pod uwagę klienta, który często "trochę" zbiera zakupy przy tej kasie.
Jak kolejna osoba ma mało produktów, to podaję nad tą półeczką, ale przyznam, że głupio mi tak kasować kolejną osobę, gdy poprzednia jeszcze nie pozbierała swoich zakupów, bo to tak jakbym kogoś poganiała, na zasadzie: zapłaciłeś, to won, rób z zakupami co chcesz, ale zniknij stąd, bo inni czekają.

Nie narzekam, ale jakoś mam "szczęście" do starszych klientów, którym właśnie trzeba nieraz pomóc coś spakować, czy drobne z portfela wyjąć, czy kilka razy powtórzyć, bo nie zrozumieli, nie dosłyszeli - no jak to starsi ludzie, wiadomo, każdy z nas będzie stary.


"Pewne uwagi" starszych pracowników należy po prostu olać. Jakbyś coś robiła źle to byś usłyszała co konkretnie robisz źle i tylko takimi konkretami należy się przejmować.

I przestań sobie wmawiać, że "jakoś masz szczęście do starszych klientów". Nie ma czegoś takiego jak "szczęście do starszych klientów", a klienci, którzy są uciążliwi bardziej zapadają w pamięć, że zawsze będzie Ci się wydawać, że było ich więcej niż rzeczywiście było.
  Ocena JMP: 3/10
     
emotka
[Usunięty]

Wysłany: 2018-06-23, 17:22   

Dzięki za odpowiedzi :)
Miałam okazję zerknąć jak to jest na innych kasach, w innych biedrach i faktycznie kasjerki czekają, aż klient się pozbiera z zakupami, nie spieszą się z następnym.
Uspokoiło mnie to :)
 
     
~heiholka 


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 51
Wysłany: 2018-07-11, 20:39   

Też miałyście obowiązkowe szkolenie 2 tygodniowe w innej niż swoja-przydzielona Biedronce - jako nowa, zaraz po podpisaniu umowy ?


Ja dziś podpisałam umowę i przydzielono mnie na 2 tygodnie do innego sklepu - a potem na stałe już mam być w swojej głównej biedronce. To standard w ich praktyce?
_________________
uśmiech na kasie zawsze jest na czasie :)
 
     
patogen123 

Stanowisko:
kierownik okręgu

Dołączył: 27 Mar 2017
Posty: 420
Ostrzeżeń:
 5/3/6
Wysłany: 2018-07-11, 20:43   

Ze standardami w Biedronce to bywa różnie.
http://nasza-biedronka.pl...ghlight=#116918
Cytat:
Mi przeniesienie "załatwiono" za moimi plecami. Przyjmując się do biedry miałam obiecane dopasowanie grafiku do autobusu (mam nieciekawy dojazd), jeśli zgodzę się na sklep nieco dalej niż ten, na który miałam początkowo iść. Dogadałam szczegóły, wszystko ustalone było, a potem nagle: na jeden dzień przejdziesz na inny sklep, potem: no to jeszcze na jeden dzień idziesz na jeszcze inny sklep.
W efekcie wylądowałam, niby na chwilę, na najdalszym sklepie, skąd do autobusu mam z buta prawie 40 minut. Miało być na jeden dzień, a po dwóch dniach mi powiedzieli, że tam zostałam przeniesiona... i tam mam zostać...
  Ocena JMP: 3/10
     
~heiholka 


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 51
Wysłany: 2018-07-11, 20:50   

Mi rejonowa mowila o biedronce 500m obok domu, tam też poszłam i z sklepową kierowniczką podpisałam umowę - a po podpisaniu mówi, ze przechodzi sie 2 tygodniowe szkolenie pracując w innej biedrze.

Ogólnie w mieście jest ponad 50 Biedronek, wybrałam ich glownie ze wzgledu na brak dojazdow i spacerem z domu - jak będą mi przedluzac delegacje itp. to chyba rozwiążę umowę idąc do Lidla (2 km) bo zaleta bliskości stanie się wadą biedronki.


Dlatego myślałam, że to normalne ze szkolą tak "nowych", bo w mojej wybranej biedronce tez bardzo brakuje ludzi i szefowa sama tam mnie odeslala po podpisaniu.
_________________
uśmiech na kasie zawsze jest na czasie :)
 
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1388
Wysłany: 2018-07-11, 21:13   

Szkolenie w innym sklepie, niż ten, do którego zostaje się przydzielonym nie jest niczym dziwnym, szczególnie w miastach, gdzie jest kilka biedronek ...
A tak z innej beczki - dziś podpisałaś umowę, jeszcze na dobrą sprawę nie zaczęłaś pracy, dopiero 'weszłaś' na forum, a już rzuca się w oczy że 1. co cię interesuje to jak dużo zarobisz i 2. z góry zakładasz rozwiązanie umowy jak coś ci nie podpasuje :D wspominasz też, że byłas juz w carrefour ... wybierasz się do lidla ... taki trochę wolny ptak z ciebie?
Pamiętam siebie jak zaczynałam tu na forum, pierwsze co mnie interesowało i o co pytałam to o kody, nie o zarobki :D one też są ważne, przecież dla nich się pracuje, ale ... jakoś nie widać by interesowała cię praca, za to kasa zdecydowanie bardziej :)
Ciekawa jestem twoich dalszych losów w biedrze i życze ci powodzenia :)
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
@Patrycja. 
Satanassss


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 221
Wysłany: 2018-07-11, 21:34   

MalaAsia napisał/a:
Szkolenie w innym sklepie, niż ten, do którego zostaje się przydzielonym nie jest niczym dziwnym, szczególnie w miastach, gdzie jest kilka biedronek ...
A tak z innej beczki - dziś podpisałaś umowę, jeszcze na dobrą sprawę nie zaczęłaś pracy, dopiero 'weszłaś' na forum, a już rzuca się w oczy że 1. co cię interesuje to jak dużo zarobisz i 2. z góry zakładasz rozwiązanie umowy jak coś ci nie podpasuje :D wspominasz też, że byłas juz w carrefour ... wybierasz się do lidla ... taki trochę wolny ptak z ciebie?
Pamiętam siebie jak zaczynałam tu na forum, pierwsze co mnie interesowało i o co pytałam to o kody, nie o zarobki :D one też są ważne, przecież dla nich się pracuje, ale ... jakoś nie widać by interesowała cię praca, za to kasa zdecydowanie bardziej :)
Ciekawa jestem twoich dalszych losów w biedrze i życze ci powodzenia :)


zgadzam się, kiedyś jak się zatrudniałam liczyłam na cały etat i na umowę na czas nieokreślony i na to aby utrzymać się w tej pracy a kasa się jakoś specjalnie nie liczyła. ja wiem, że biedra to nie jest szczyt marzeń. po za tym co Ci po zarobkach jak nie nauczysz się pracować i Ciebie zwolnią.
  Ocena JMP: 6/10
     
MalaAsia 


Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 08 Wrz 2016
Posty: 1388
Wysłany: 2018-07-11, 21:56   

Patrycja., mi się wydaje, że tutaj widać, że ten rynek pracy i podejście do niej się faktycznie zmienia ... Kiedyś biedra dawała na poczatek 3/4 etatu, by dostać przedłużenie umowy i cały etat ludzie musieli być zainteresowani bardziej pracą i utrzymaniem się w niej niż zarobkami, bo pracy nie było, a utrzymac się z czegoś trzeba ...
A teraz ten etos pracy ustępuje pola warunkom na jakich sie pracuje i za jakie się pracuje i nie uważam, że to źle. Warunki płacy i pracy powinny dalej zmieniać się coraz bardziej na lepsze, a będzie to możliwe tylko wtedy gdy pracownik bedzie mógł wybierać, grymasić, szukać tego co bardziej mu odpowiada. A jeśli nie będzie spełniał jakichś podstawowych oczekiwań pracodawcy, a będzie miał wielkie wymagania, to życie samo to zweryfikuje :)
_________________
Cała sztuka polega na tym, żeby będąc sobą, być kimś wyjątkowym
 
     
~heiholka 


Stanowisko:
kasjer

Dołączyła: 11 Lip 2018
Posty: 51
Wysłany: 2018-07-11, 22:00   

wczesniej pracowalam w carrefour i netto a mam 25 lat. idę tam gdzie bliżej i więcej płacą za podobną pracę :) mam juz 4 lata doświadczenia z handlem. >:D młodsze pokolenie dzisiejszych 20 latek jest jeszcze gorsze w zdobywaniu pracy hihi znam to po koleżance.


kiedys tamte sieci nie dawaly na dzien dobry mi 2 letniej umowy o pracę z gwarancja podwyzki po roku. teraz takie są. takie czasy.
_________________
uśmiech na kasie zawsze jest na czasie :)
 
     
@mortis 


Stanowisko:
kasjer

Dołączył: 16 Lip 2018
Posty: 176
Ostrzeżeń:
 7/3/6
Wysłany: 2018-07-19, 19:29   

marta1 napisał/a:
emotka jeśli chodzi o wolno pakujących się klientów to dobrym rozwiązaniem jest dostosować tempo skanowania do tempa pakowania , bezdusznością jest zawalenie towarem starszych ludzi ale trafiają się też młodzi którzy najpierw pakują zakupy a dopiero później płacą i tego też nie przeskoczysz , musisz się przyzwyczaić że klienci są różni , sama też bywasz klientem i możesz na to spojrzeć z innej strony , jeśli chodzi o burczących współpracowników to albo nie zwracaj na to uwagi albo wybierz się na zakupy do kasy tego kto Ci najbardziej stęka , że jesteś wolna i pokaż wolnym pakowaniem i jeszcze wolniejszym płaceniem że też jest wolny :D .


skanuj szybko i blokuj kasę czekając na gotówkę heh
to sposób na wyniki dla tych co ich potrzebują
mi bardziej podoba się kontakt z ludźmi
wielu z nich wita się ze mną nawet w drodze do biedry lub do domu ;)
uśmiechy w alejkach od pięknych kobiet bezcenne heh (ze strony faceta gadam)
są męczące stwory ale taki rok
co do zarobków hmmmmm
mam blisko ale...
utrzymać siebie i córkę bywa ciężko z jednej pensji
liczę na jakieś dobre zmiany bo
brygada ok a i robotę da się przerobić heh
a czemu biedra
bo to było najszybsze rozwiązanie po drukarni
minimalny czas szukania socjal i kasa deko niżej alenie kuroń
_________________
morituri te salutant
  Ocena JMP: 5/10
     
sylwuńka 

Stanowisko:
starszy kasjer

Dołączyła: 06 Lis 2016
Posty: 441
Wysłany: 2018-07-19, 22:23   

A pochwalcie sie jak wasze tempo skanowania? Ja po 4 dniach pracy bylam pod kreska tzn ponizej 20art cos kolo 19, ale juz jestem ostatnia nad kreska 21,3 bodajze. :brawo:
Na poczatku sa osoby pracujace na ladzie... Oni sobie powaza zbiora i tylko pik pik i kazdy ma grubo powyzej 23,24 najlepszy ponad 26. Osoby siedzace non stop sa czesto najwolniejsze.
_________________
Jestem zakręcona...
  Ocena JMP: 7/10
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

→ strony w budowie: challenge24.online | wzywam.pl |

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,122 sekundy. Zapytań do SQL: 11