To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Nasza Biedronka.pl
Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki

Tajemniczy Klient - Zakup Kontrolowany

Muminka - 2014-07-24, 10:10
Temat postu: Zakup Kontrolowany
Miałam ostatnio zakup kontrolowany i uważam ,że był trochę nie w porządku przeprowadzony Pan stał w kolejce jak każdy klient widząc , że jeszcze wkładam drobne do kasetki przemknął z wózkiem szybciutko z drugiej strony kasy co uniemożliwiło mi spojrzenie w wózek i sprawdzenie jego zawartości , a z prawej strony koszyka tuż przy tej podziałce miał postawione skina wode chyba po goleniu drugą rzecz czyli kawę schował na miejscu gdzie się sadza dzieci pod plecakiem miał kawę zieloną Jacobs niestety poległam bo nie poprosiłam Pana o podniesienie plecaka no i nie wyszłam z kasy żeby sprawdzić zawartość wózka . Po chwili Pan wyszedł z socjalnego z tym świstkiem do podpisania i mówi do mnie przepraszam ,że nie dałem Pani szansy - no cóż nie ja pierwsza nie ostatnia. Od kierowniczki usłyszałam , że pewnie będzie nagana- trudno . Moje pytanie brzmi czy wam też takie coś się zdarzyło jak to wygląda na waszych sklepach ? I czy jak nie zauważycie w lusterkach zawartości koszyka to wychodzicie z kasy żeby go sprawdzic ?
marta1 - 2014-07-24, 10:25

normalny proceder że panowie od zakupu nie dają nam szans ... oni też muszą mieć wyniki z których są rozliczani... ale czujnym być trzeba :)
jonka - 2014-07-24, 10:38

trzeba wstawać i zaglądać do wózka własnym okiem,bo w lusterku wszystkiego nie widać,wiem z własnego doświadczenia ;)A skoro nie mogłaś sprawdzić wózka,jak przechodził,to tym bardziej trzeba było,to zrobić,takie sytuacje na pewno wykorzystują też złodzieje :(
czarownica25 - 2014-07-24, 10:53

U mnie kiedyś kierownik ochrony wzioł czerwony koszyk z ruchomą czarną rączką po czym nawrzucał drogich kosmetyków. Podszedł do kasy jak kasjerka była zajęta obsługiwaniem klienta wyłożyl na taśme jakieś pierdoły a w koszyczku schowal rączkę... Lusterek nie było na kasie, kiedy kasjerka kasowala jego produkty z taśmy On nogą przesunoł koszyk za linie kas. Jak kasjerka wydala resztę dopiero zadzwonili po mnie na anulację i zrobił afere. Że Ona nie zajrzała a złodzieje takie praktyki napewno stosują... Rozumiecie?! Do koszyka wstawaly ale żeby zaglądać przed każdym klientem czy czegoś nie przepycha?! Opowiedzałyśmy wszystko Kr która stwiedziła że kasjerka nie poniesie żadnych konsekwencji bo facet zachował się nie fair. Od czegoś są kamery i ochrona która luka na kasy. Gdybyśmy tak ogladały klientów... nam wyrobiły by się od wstawania piekne poślady a klienci czuli by się jak złodzieje. Oczywiście pan z ochrony był z siebie dumny że na pipierku od wózka testowego mógł wpisać dużą kwotę nie skasowanego towaru.
Zed - 2014-07-24, 17:47

Niestety ale akcja z czerwonym koszykiem jak najbardziej wg zasad. Zakup kontrolny ma na celu uczulić pracowników na pewne metody kradzieży z którymi ciężko walczyć. Nie raz zdarzyła się sytuacja, że klient "zapomniał" wyjąć jakiegoś drobiazgu z koszyka co często okazywało się jakimś kremem, perfumami albo alkoholem. W takich przypadkach ujęte osobny zawsze dostawały najniższy wymiar kary od policjantów ponieważ nie można było stwierdzić czy była to kradzież intencjonalna czy nie.

Klienci mają obowiązek pozostawienie czerwonych koszyków na sali sprzedaży, co w teorii się rozumie teren przed kasami, a nie za nimi. Więc w takich przypadkach trzeba albo ładnie poprosić o pozostawienie koszyka przed kasą albo podnieść tyłeczek i sprawdzić czy nic w nim nie zostało.

Tak to wygląda w teorii, a w praktyce wiem iż czasami ciężko jest zauważyć w hałasie i tempie pracy czy klient wziął ze sobą ten koszyk czy nie :)

czarownica25 - 2014-07-24, 22:51

Zed, jeszcze nie udało mi się przyłapać klienta ktory miał czerwony koszyczek z zsuniętą rączką, nawet jak chcą wymknąć się przez kasy z wymówką że chca się spakować to rączka jest na swoim miejscu i ją widać. A Pan od wózka ewidentnie przesadził, potwierdziła to Kr.
Zed - 2014-07-24, 23:20

Sytuacja ze sklepu na którym się pojawiam co jakiś czas: klient przychodzi bez kolejki, więc wykłada zakupy blisko kasjerki, po czym odstawia koszyk za kasą (bez rączki :) ), płaci, wkłada zakupy do koszyka aby zrobić miejsce innym klientom którzy pojawili się za nim i albo chciał spakować się na kasie obok albo wyjść z koszykiem.

Na szczęście na zmianie był ogarnięty ochroniarz i wiedział że brał on kremy do opalania, które nie wyskoczyły mu na monitorze, więc bierze gościa do biura. Gdzie je schował? A no zostawił w koszyku i przykrył je zapłaconymi zakupami aby później sobie na spokojnie wszystko zabrać. Oczywiście wezwano policję, kwota łupu około 50zł, jaka decyzja panów policjantów? Nieumyślna kradzież - mandat 100zł :yeah: Brawa dla naszych mundurowych :yeah:

Jest to sytuacja sporadyczna, ale możliwa. Więc mimo wszystko dobrze aby każdy znał również takie metody kradzieży i był uczulony na pewne przypadki.

DarkSide - 2014-07-24, 23:26

Zed, ale obowiązkiem kasjer jest zobaczyć czy koszyk/wózek jest pusty więc decyzja policji jest odpowiednia. >:D
czarownica25 - 2014-07-24, 23:40

Zed, ale ta kasjerka zobaczyla ten koszyk tak? A moja kasjerka nie widziała, może i by zobaczyła gdyby dał jej szanse, mógł spróbować odejść kilka metrów od kasy i sprawdzić chociaż czy dziewczyna zorientuje się co zrobił, czy zareaguje czy oleje. Nie wiem jak Ty ale Ja kasując nie wstaję i nie oglądam każdego klienta czy butem czegoś nie pcha. Sprawdzenie wózka czy koszyka to odruch bo wiadomo że i kasami towar wychodzi, kasjerki doskonale o tym wiedzą i pilnują bo wiedzą że skradziony towar= zła inwentaryzacja= brak premi.
Zed - 2014-07-24, 23:52

Nie widziała, ochroniarz go zgarnął.

Zakup kontrolny to ćwiczenie odruchu o którym napisałaś, a nie sposób aby dowalić komuś. Kasjerka dostała jakąś karę za to? Nie. Bo nie o to w tym chodzi. Dostała po prostu informacje o jednej z metod kradzieży. Jest teraz lepiej poinformowana i kto wie czy ta wiedza kiedyś się jej nie przyda ;)

frania25 - 2014-07-25, 00:12

Ja miałam zakup kontrolny z udziałem czerwonego koszyczka,pan wyłożył coś tam na taśmę po czym przejechał koszyczkiem za linię kas, poprosiłam go by pozostawił koszyk przed kasą ,pan grzecznie odniósł koszyczek i wyciągnął z niego 4 tusze.Ja zawsze zaglądam w wózek,jeśli w lusterku coś wygląda podejrzanie to wstaję i lukam co to jest,natomiast czerwone koszyczki muszą pozostac przed kasą.
Muminka - 2014-07-25, 00:31

Dzięki za skrupulatną dyskusję na pewno wyciągnę z waszych rad wnioski :D Dobrej nocy 8)
jonka - 2014-07-25, 12:37

bo,to przecież po to jest ten zakup kontrolny,żeby być wyczulonym i wyciągać wnioski :) jak kazali zaglądać w koszyk,to nie było jeszcze tych czerwonych koszyków,więc była mowa o wózku ;) Okazuje się,że trzeba zaglądać we wszystko w czym klient taszczy towar do kasy (wózek,koszyk,karton,czy torba) :boks: A wiem,znam przypadek,jak goście próbowali przemycić przepychając nogą przy kasie drukarkę,robiąc przy tym ogólny zamęt,żeby zmylić kasjerkę.ochrona i reszta kasjerów byli sprytniejsi i złodziejaszków złapali,ale tak robili tłok przy kasie,że kasjerka się nie zorientowała ,że coś kombinują :nie:
Anonymous - 2014-07-31, 21:41

Niestety nie mozemy zagladac do prywatnych toreb... :/
tadam - 2014-07-31, 22:41

Jak klient nie bierze wózka tylko zakupy przynosi w swojej reklamówce to po wyłożeniu na taśmę jak widzę że coś zostało w reklamówce proszę o pokazanie ,bo się zdarza że "zapomną" że jeszcze coś tam zostało.
albo wyłożą jeden produkt i mówi że mam policzyć dwa bo ma tu drugi w torbie i pokazuje z daleka ,jak wstaje i proszę żeby mi wyciągnął ,bo muszę zobaczy czy to to samo to się okazuje ,że to samo ale czasami x2 w torbie albo coś drobnego do tego na dnie leży :zly:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group